Jak wybrać agencję SEO? Umowa, oferta, zakres prac, budżet na pozycjonowanie

Wybór agencji SEO wcale nie jest prosty. Trudności z tym miałby nawet doświadczony gracz z branży, ponieważ trudno jest zweryfikować jakiekolwiek działania. Wystarczy, że firma pochwali się tylko tymi kilkoma klientami, którym rzeczywiście wykonuje usługę zgodnie ze sztuką, a dodatkowo nie powie całej prawdy o budżecie, jakim operuje w skali miesiąca. Zweryfikować praktycznie się tego nie da, dlatego tak trudno jest wybrać odpowiednią agencję SEO. Jednak jest kilka rzeczy, na które musisz koniecznie zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy. Pomoże Ci to wybronić się od wielu nieprzyjemnych sytuacji, a także odrzucić z miejsca 90% ofert na pozycjonowanie Twojej strony internetowej.

Na co zwracać uwagę?

Umowa na pozycjonowanie strony internetowej

Pierwszą rzeczą, nad którą warto się pochylić, to umowa. Warto zrobić to z kimś, kto wie, na czym polega pozycjonowanie, oraz z prawnikiem. Czemu uważam, że to tak istotne? Ponieważ połowa moich klientów, których obecnie pozycjonuję, trafiła do mnie po agencjach, w których stracili sporo pieniędzy, efektów nie było widać żadnych, a wszystko przez to, że umowa była skonstruowana tak, że trudno było coś zaradzić na ewidentne niewywiązywanie się z niej.

Warto zaznaczyć, że sprawy sądowe w takich wypadkach rzadko kończą się szczęśliwie dla klientów, ponieważ sam proces pozycjonowania polega raczej na domniemaniu, że coś działa. Nikt nigdzie nie zaznaczył, jak to działa, jak działają algorytmy, które linki są dobre, a które nie itd. Tak więc wygrać w sądzie i odzyskać stracone pieniądze może być bardzo trudno.

Jak powinna wyglądać umowa na pozycjonowanie stron 

Przede wszystkim okres wypowiedzenia powinien być krótki. Aby dwie strony czuły się bezpiecznie, powinien on wynosić miesiąc. Dzięki temu agencja nie będzie miała obaw, by pracować na miesiąc do przodu, a klient, jeśli uzna, że jest coś nie tak, może po jednym miesiącu zrezygnować.

Pamiętaj, nigdy nie podpisuj umowy z karą umowną za przedwczesne wypowiedzenie. Jeśli agencja przedstawia taką umowę, na 99% będzie się to wiązać z problemami. W przypadku moich klientów było podobnie. Większość z nich zwyczajnie opłaciła całość i zamknęła umowę, ponieważ gra nie była warta świeczki. Jednak strata kilku tysięcy oraz wiele negatywnych emocji przy tym swoją rolę odegrało.

Kolejną rzeczą, która musi być na umowie, to wyszczególniona lista rzeczy, za którą będziesz płacił firmie. Nie może być tak, że na umowie będzie zapis „za pozycjonowanie strony należy się 1000 zł”. Bo co to znaczy? Wtedy firma może coś robić albo nie robić nic i powiedzieć Ci, że przecież pozycjonuje, a efektu jak nie było, tak nie ma.

Firma musi wskazać, jak będzie wykorzystywać budżet, ile będą kosztować konkretne działania. Dopiero w takiej formie umowa jest do przyjęcia.

Jak temat wygląda u mnie? W zasadzie nijak, nie podpisuję umów i działam tylko na zaufaniu. Mam z klientami umowę ustną, za co mi dokładnie płacą, jaki jest budżet miesięczny. Umawiam się tak, że pracuję do końca danego miesiąca i wraz z listą prac wysyłam fakturę VAT. Jeśli ktoś chce zakończyć ze mną współpracę, to po zakończeniu danego miesiąca, rozstajemy się w przyjaźni. Moi klienci płacą mi za moją pracę, dokładnie wyszczególnione punkty, w których wskazuję, co i ile kosztowało.

PLAN
POMYSŁ
NN
DZIAŁANIE
Pomysł na sukces

3 kroki do stworzenia własnej firmy opartej na marketingu internetowym

W internecie jest jeszcze wiele niezagospodarowanych branż, w które stosunkowo łatwo się dostać. Trudno będzie wypozycjonować się w branży odzieżowej, prawniczej, czy meblowej bez sensownego budżetu. Jednak jeśli chcesz sprzedawać świeże towary na rynku, wykonywać usługi napraw specjalistycznych urządzeń, czy jesteś twórcom innowacyjnego produktu, to świat stoi przed Tobą otworem. Zadzwoń do mnie, a bezpłatnie powiem Ci, co można zrobić w Twojej branży, żeby znaleźć nowych klientów!

Pozycjonowanie za efekt czy miesięczny abonament SEO?

Bardzo często obserwując grupy SEO i czytając oferty na pozycjonowanie, widzę, że ktoś szuka agencji tylko i wyłącznie za efekty. Jeśli myślisz, że podpisując umowę na pozycjonowanie za efekt, wygrałeś życie, to grubo się mylisz. Raczej dałeś się wpuścić w maliny. Czemu tak sądzę? Ba, czemu każdy liczący specjalista od SEO na rynku uważa tak samo? Ponieważ żadna agencja nie podpisze umowy, na której miałaby stracić.

Pozycjonowanie za efekt może być prowadzone na kilka sposobów. W jednym z nich agencja działa mniej więcej tak „albo coś zrobimy, albo nie – my nie tracimy, a może zarobimy”. Słabe prawda? Druga wersja, o dziwo znacznie gorsza, jest taka, że agencja wymyśla sobie frazy, gdzie wejście w top1 na nie będzie wymagać dosłownie chwili i nie będzie to prawie nic kosztować, ponieważ będą to frazy bez konkurencji o znikomym ruchu, a Ty będziesz musiał płacić za to grubą kasę.

Tak jak mówię – agencja nie podpisze umowy, na której nie zarobi. Dlatego jedyna uczciwa oferta to taka, w której agencja jasno pokazuje, co będzie robić i ile będzie to kosztować.

Na umowie powinny być wyszczególnione koszt za treści, szacowany budżet na linkowanie i koszt roboczogodziny za prace analityczne oraz wszystkie inne związane ze stroną, takie jak dodawanie treści, budowanie linkowania wewnętrznego itp.

Dzięki takiemu zapisowi będziesz wiedzieć, za co płacisz. Wszystkie działania są proste do zweryfikowania. Dodatkowo możesz podpytać innych osób, czy to, co robi wybrana agencja, jest warte swojej ceny, czy firma próbuje Cię naciągnąć.

Zawsze sprawdź agencję SEO w internecie!

Pamiętaj, zawsze, ale to zawsze, sprawdź, co piszą o danej agencji SEO w internecie. Sprawdź komentarze w wyszukiwarce, popytaj na grupach SEO na Facebooku, sprawdź ich LinkedIn. Nie patrz na pozytywne komentarze, je łatwo napisać samemu sobie. Skup się na negatywnych oraz na realnych opiniach ludzi na aktywnych grupach.

Możesz się zdziwić tym, jak wiele agencji prowadzi szeptanki na grupach, forach i portalach z opiniami, żeby być postrzeganym jako ikony tej branży, kiedy w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie.

Na Twoje nieszczęście istnieją takie narzędzia, które śledzą pewne rzeczy w internecie. Kiedy wpiszesz nazwę jakiejś agencji w grupie na Facebooku, w kilka chwil pojawi się kilka osób, lub raczej kilka fikcyjnych kont, wychwalających firmę w niebogłosy. Jednak nie podają żadnych faktów, a jedynie puste frazesy.

Pamiętaj, weryfikację przeprowadzaj tylko na faktach. Jaki był budżet, co faktycznego zrobili i jakie były efekty. Jak dana agencja działała w sytuacjach, kiedy między nią a klientem pojawiły się zgrzyty. Jak zakończyła się dana sytuacja. Tylko tak masz możliwość zweryfikowania, czy wszystko było prowadzone zgodnie ze sztuką i konkurencja próbuje szykanować agencję, czy było wręcz odwrotnie. Pamiętaj, tylko fakty.

Ważna jest jeszcze jedna rzecz. Przed podpisaniem umowy poproś o pokazanie faktycznych efektów u danego klienta. Nie jakichś tabel z procentowymi przeliczeniami, że ruch w danym okresie wzrósł o 3000%, bo co to tak naprawdę znaczy? Ile to jest 3000%, bo może to być zaledwie 30 wejść. Zobacz, jak to brzmi: „Udało nam się w ciągu roku podnieść ruch na stronie klienta o 3000%”. Jak to widzisz, to myślisz sobie „rewelacyjnie”, prawda? A w rzeczywistości będzie to 30 wejść. Teraz to już dramat, a nie rewelacja.

Przychodząc do mnie, możesz być pewien, że pokażę Ci dokładnie, co zrobiłem dla jakiego klienta. Jakie frazy umieściłem w top3 i jak przełożyło się to na ruch, a nawet wspomnę nieco o aspekcie finansowym. Czyli ile faktycznie klient na tym zarobił. Pamiętaj, przy weryfikacji firmy liczą się tylko fakty.

Leave a comment