Piszesz tekst, ale nie wiesz, jak zacząć? Nie wiesz, o czym dokładnie napisać?

Poniżej podam Ci moje sposoby na pisanie artykułów w oparciu o research.

Jednym z największych problemów blogerów, copywriterów i chyba każdego, kto pisze, jest to, o czym pisać. Mimo że sam wybór tematu i ogólnego zarysu tekstu nie sprawia problemów, to szczegóły lub zaplanowanie podtytułów jest już dużo trudniejsze. A w tym wszystkim najczęściej należy jeszcze zachować zasady SEO.

Są pewne systemy znacznie ułatwiające pisanie tekstów, które częściowo za nas robią research. Przykładem jest tutaj Surfer SEO. Świetne narzędzie, niestety drogie i najczęściej poza zasięgiem freelancera. W tym poradniku chcę pokazać, jak ja sam na początku robiłem research, korzystając tylko z darmowych narzędzi.

Zanim przejdziemy do tego, jak robi się research, powiem Ci w skrócie o najważniejszych zasadach SEO w copywritingu.

Długość tekstu

Jak długi musi być tekst – 2000 znaków, 3000 znaków? To zależy. Tekst musi być trochę dłuższy i lepszy niż konkurencji. Zawierać lepsze i bardziej szczegółowe informacje. Odpowiadać lepiej na dany problem niż tekst konkurencji. To jest właściwa odpowiedź.

Zagęszczenie słów kluczowych

Tekst powinien zawierać pewne zagęszczenie słów kluczowych. Są to słowa okołotematyczne do frazy głównej. Na przykład podłogi drewniane będą miały w tekście takie słowa kluczowe jak deska drewniana, parkiet drewniany, montaż podłóg drewnianych, cena deski itp. Warto zaznaczyć, że zagęszczenie wynika od konkurencji. Im konkurencja ma większe zagęszczenie, tym Ty również takie musisz mieć. Przykładowo, jeśli piszesz tekst na frazę podłogi drewniane, dokładnie to słowo musi być użyte przynajmniej 7 razy, ale dobrze, jeśli w tekście znajdzie się aż 11 razy.

Nagłówki, czyli H1, H2, H3

Są one najważniejszym elementem tekstu, poza URL-em. Obowiązkowo muszą znajdować się w nich słowa kluczowe. Wykorzystuj nagłówki, kiedy tylko się da. Sprawdź, ile ma ich konkurencja i daj 1–2 więcej. Dodatkowo twórz rozbudowane nagłówki. Czyli nie „podłogi drewniane”, a „Jakie podłogi drewniane wybrać? Wady i zalety podłóg drewnianych”.

Wyczerpanie tematu

Jedną z najbardziej istotnych rzeczy, aby Twój wpis rankował na pierwszą pozycję, jest wyczerpanie tematu. Google uwielbia kompleksowe treści. Dlatego im Twój tekst będzie bardziej kompletny, tym masz większe szanse na top1

Intencja

Istotna jest także intencja. Musisz wiedzieć, jaką intencję ma dana fraza. Czy jest to fraza sprzedażowa, czy informacyjna, a może taka i taka. W zależności od intencji, musisz odpowiednio wykreować swój tekst.

Okej, mamy przykrótki wstęp, teraz reszta 😊

Pierwszą rzeczą, którą robię po otrzymaniu zlecenia na tekst pod frazę, np. blaty granitowe, jest wpisanie ją w Google. Przewijam stronę na sam dół i tam znajduje się lista ośmiu podpowiedzi Google na podobne wyszukiwania. Pomijając takie rzeczy jak blat granitowy Castorama, cała reszta to podpowiedzi, co muszę zawrzeć w tekście. Bardzo często na podstawie tych danych tworzę nagłówki. Jestem zdania, że skoro Google uważa to za istotne, to ja też powinienem.

Druga sprawa to ATP. Nie to ATP z biologii 😊 Chodzi o stronę https://answerthepublic.com/

Wejdź tam i wpisz frazę kluczową, która Cię interesuje. Pamiętaj, ważne, aby zaznaczyć w tych dwóch okienkach „polski” i „Polska”. Co da Ci to narzędzie? Służy ono do wyszukiwania zapytań związanych z daną frazą. W przypadku frazy blaty granitowe mamy np. „gdzie kupić blaty granitowe” i „jak czyścić blaty granitowe”. Poza tym na kolejnym diagramie mamy zapytania wpisywane w wyszukiwarce powiązane z naszym słowem kluczowym. Takie jak „blaty granitowe jasne”, „blaty granitowe tanio”. Tak naprawdę dzięki temu narzędziu możesz stworzyć projekt całego artykułu.

PLAN
POMYSŁ
NN
DZIAŁANIE

Kolejną rzeczą, którą robię, jest sprawdzenie tekstów na stronach rankujących w top10 na daną frazę. Interesują mnie tylko te strony, na których jest dużo tekstu. Na przykład na „blaty granitowe” na czwartej pozycji mamy allegro. Czemu ono tam jest, skoro nie ma tekstu? Po pierwsze jest to potężna strona, nad którą pracuje masa ludzi. Po drugie Google uwielbia pieniądze, a nigdzie nie ma ich więcej, jak na portalach aukcyjnych, które lubi promować.

Na stronach sprawdzam, o czym są artykuły, jakie zawierają informacje, jakie mają nagłówki i ile ich jest, czy są to treści sprzedażowe, czy informacyjne. Sprawdzam też, jakie słowa kluczowe powtarzają się w tekście i ile ich jest.

Fraza, którą wybrałem dla przykładu, czyli „blaty granitowe”, nie jest przypadkowa. Na pierwszej lub drugiej pozycji w Google zobaczysz ten SERP https://skalite-kamien.pl/blaty-granitowe-cena/. Skalite to firma, w której pracowałem. Zajmowałem się tam marketingiem i pozycjonowaniem strony. Całkiem sprytnie i niskimi kosztami udało mi się doprowadzić ją do top1. Efekt? Nawet 300 wejść dziennie i całkiem spora liczba klientów faktycznych. Niebawem pojawi się szczegółowy artykuł o tym, jak to zrobiłem.

Kiedy mam zebrane informacje z powyższych stron, układam sobie nagłówki. My, ludzie, mamy zwykle problem wymyślić coś z niczego, jednak całkiem nieźle idzie nam odpowiadanie na pytania. Dlatego jeśli mamy zrobione nagłówki, to treść już idzie sama. „Jak montować blaty granitowe”, „jak pielęgnować blaty granitowe”, „ile kosztują blaty granitowe” – wszystkie odpowiedzi znajdują się już w internecie, należy tylko je znaleźć i napisać swoją wersję.

Niektórym to może kojarzyć się z kradzieżą, ale ile razy można wynaleźć koło? My dzisiaj niewiele tworzymy nowych rzeczy. Większość już ktoś wymyślił, ktoś powiedział, ktoś stworzył, my najczęściej powielamy lub udoskonalamy to, co już było.

Jeśli znasz jeszcze jakieś ciekawe sposoby wykonywania researchu, napisz w komentarzu, chętnie nauczę się czegoś nowego! 😊

Leave a comment